Strona 1 z 4
Zmiana opony - co i jak?
: pt, 20 mar 2009, 20:05
autor: metalbeast
Jak w temacie, nie będę się rozwodził nad pytaniem.
Jak sprawnie zmienić opone?
Jeszcze do dziś to pytanie wydawało się dla mnie głupie, do póki nie spędziłem dwóch godzin na zmianie gumy. Reeety tak się jeszcze nigdy nie namęczyłem! Zaopatrzony w łyżki dziarsko wziąłem się do roboty i już na początku dostałem takie lanie, że rąk nie czuje. Nie wyobrażam sobie łatania gumy w terenie - to poprostu jakiś kosmos dla mnie!
Żeby odwinąć jedną stronę tak sie namęczyłem że już myślałem że nie dam rady. A gdzie zdjęcie z felgi... nosz w morde. Byłem pewny że zakładanie pójdzie lekko... szło jeszcze gorzej. Upchnięcie rim-lock'a graniczyło dla mnie z cudem! to samo z wentylkiem
Niech ktoś zorientowany napisze krok po kroku instruktaż dla mnie i dla następnych śmiałków którzy się tego podejmą, bo mimo iż jakoś się mi udało (o dziwo) to nawet nei pamiętam jakie kroki były dobrze a jakie źle, bo do każdej czynności podchodziłem z 10x i musiałem rozmontowywać i poprawiać, albo tak się z tym siłować, że uważam za cud to, że się łyżki albo felga nie połamała :axe:
Re: Zmiana opony - co i jak?
: pt, 20 mar 2009, 20:09
autor: palmer
ja jednak wole dac 10zl Panu gumiarzowi niech on sie meczy
Tak jak sam mowisz lyzka i jechane to najwyzej felge porysuje albo pogne..
Re: Zmiana opony - co i jak?
: pt, 20 mar 2009, 21:22
autor: pawlo
Re: Zmiana opony - co i jak?
: pt, 20 mar 2009, 22:08
autor: zimak
ja to ściągam koło, daje 15zł na wulkanizacji i się nie męczę
a tu masz filmiki których pełno
http://www.youtube.com/watch?v=HubsjPL6 ... re=channel
http://www.youtube.com/watch?v=O3V2B4Go ... re=channel
Re: Zmiana opony - co i jak?
: pt, 20 mar 2009, 22:12
autor: sebamx72
Ja oba koła oddałem do wulkanizacji- 30minut roboty 10zl/kazde koło. Takie rozwiazanie wydało mi sie najlepsze

a że zmieniam opony raz na wiecznosc to te 20zl mnie zbawi

Re: Zmiana opony - co i jak?
: pt, 20 mar 2009, 22:29
autor: kukos
Ale nie ma co dawać do byle jakiej wulkanizacji.
Ja sam niedawno zmieniałem oponę i drogo mi to wyszło.
Twierdziłem "nie będę się za to brał bo pognę felgę i dopiero będzie"
Dałem do wulkanizacji blisko mojego miejsca gdzie trzymam moto,gościu pomęczył chwilę i powiedział "Sorry nie chce ci jej pogiąć,proponuje ją zawieść gdzie indziej" jednak pogiął felgę!
Musiałem po toruniu szukać miejsca gdzie ją wyprostują.A więc straciłem kolejne 30zł na prostowanie oraz 20 zł za zmianę opony.
Następnym razem sam będe wymieniał.
Re: Zmiana opony - co i jak?
: pt, 20 mar 2009, 23:41
autor: metalbeast
a ja nie chce wozić z paru względów. Choćby dla tego, że chce to umieć sam. Nie chodzi tu o kasę. Ale z tego co widzę to nikt tu sam nei wymienia :O
CO do filmu, to fajnie nawet pokazuje, nie wiem czemu mi tak gładko nie szło :/ Myślałem że macie jakies swoje tips&triks ma oponki. Mam tylko nadzieję, że w takich gumach kapeć to rzadkość, bo jak będę miał to cześciej robić to chyba mnie trafi.
To jest tak siłowa robota że szok

Do tego trzeba tak kombinować, żeby chciało iść. No ale ok, jak będzie mi tak dobrze szło jak na filmie to wam opisze co i jak :ANAL:
Re: Zmiana opony - co i jak?
: sob, 21 mar 2009, 08:58
autor: swiatex
Mam tylko nadzieję, że w takich gumach kapeć to rzadkość
Ja ostatnio łapie kapcie średnio co 3-4 godziny jazdy. Moja psychika nie wytrzymałaby takiej próby, zabiłbym wszystko i wszystkich w pobliżu mojego miejsca pracy, u mnie kasują całe 5zł za zdjęcie i założenie i robią mi to w ciągu godzinki jezeli mają czas. Jeżeli potrzeba kleić dętke to ok. 2 godzin.
Re: Zmiana opony - co i jak?
: sob, 21 mar 2009, 09:20
autor: Gany
ja tez sie meczylem guma okolo 2 godzin i wkoncu zanioslem te kolo na wulke.tam koles sie meczyl nastepne 2 godziny, pytal czy na pewno opona nie jest za mala na felge

a na koniec jak mu sie udalo powiedzial ze w jego 4 letniej karierze jeszcze nigdy tak ciezko mu sie nie zakladalo opony ^^ Takze jezeli panowie zwulkanizacji sie mecza, to juz sobie nie wyobrazam recznego zakladania
Re: Zmiana opony - co i jak?
: sob, 21 mar 2009, 10:20
autor: arci21
kukos pisze:a ja nie chce wozić z paru względów. Choćby dla tego, że chce to umieć sam. Nie chodzi tu o kasę. Ale z tego co widzę to nikt tu sam nei wymienia :O
CO do filmu, to fajnie nawet pokazuje, nie wiem czemu mi tak gładko nie szło :/ Myślałem że macie jakies swoje tips&triks ma oponki. Mam tylko nadzieję, że w takich gumach kapeć to rzadkość, bo jak będę miał to cześciej robić to chyba mnie trafi.
To jest tak siłowa robota że szok

Do tego trzeba tak kombinować, żeby chciało iść. No ale ok, jak będzie mi tak dobrze szło jak na filmie to wam opisze co i jak :ANAL:
praktyka czyni mistrza

po ktoryms razie opanujesz wlasne triki co gdzie jak zlapac/podlozyc
Ja sie nauczylem, jak zdejmujac gume zrobilem lyzka sitko z detki

:ANAL:

Re: Zmiana opony - co i jak?
: sob, 21 mar 2009, 12:18
autor: pawlo
ja juz doszłem do perfekcji mi wystarczy 20 min na zdjecie opony z obreczy nigdy nie zawioze opony do do jakiegos serwisu kolega zawiózł tak mu zmienił opone ze masakra nie odkrecił łapy bo myslał ze to wentyl pourywał druty w oponie i wyrwał 4 szprychy
swiatex pisze:Ja ostatnio łapie kapcie średnio co 3-4 godziny jazdy. Moja psychika nie wytrzymałaby takiej próby,
ja miałem gorzej bo łapałem co wyjazd i to niekiedy 30 km od domu w szczerym polu, kupowałem same grube detki i tak sie przebijały ze nie mozna było tego skleić w 2 miesiace na same detki poszło 150 zl wku...... łem sie i kupiłem mussa
Re: Zmiana opony - co i jak?
: sob, 21 mar 2009, 13:22
autor: Piotrekk