KTM EXC250/300/360/380 vs. LC4 600
: wt, 7 lis 2006, 10:33
Przychodzi czas na zmianę motocykla u mnie-chcę coś na lepszym zawiasie, coś lżejszego, z prostym silnikiem, o minimalnych wymaganiach obsługowych, proste i tanie w naprawie.
No i tak się zastanawiam nad tymi KTM 2T-jaka jest między nimi różnica, czy lepiej jak wybiorę 250 do której wszystko wszędzie jest od ręki, czy 380 przy której (być może??) będę się rozkoszował doskonałym uderzeniem z dołu obrotów, za którym przepadam. Co daje wariant pośredni-czyli 300, 360?
Wykluczam opcję bardzo lekkich i mocnych 4T 450, czy 520/525 ze wzgledu na koszta/skomplikowanie silnika 4T/częstość obsługi i moją ogólną niechęć do bycia właścicielem wykręconego 4T.
Jak to się ma do LC4 pod względem konkretnego przełożenia na rożnice w jeździe?
Jak to się ma do jazdy którą najbardziej preferuję, czyli taki mix enduro/off-roadu z wyszukiwaniem technicznych odcinków?
Pytam, bo nie mam kompletnie zadnych doświadczeń w jeździe na 2T-ostatni raz jeździłem na CZ380 dokładnie piętnaście lat temu, a później kilka razy siadałem na CR/YZ 125, i nijak to nie daje mi obrazu większego 2T.
Odpalania 380 średnio się boję-odpalałem KX500, i jakoś to szło, więc myślę że i przez ten temat przebrnę.
Zużycie paliwa-też przełknę, GPS mocno pomaga w unikaniu kłopotów z wyszukiwaniem stacji.
Dzięki za opinie i pzdr.
No i tak się zastanawiam nad tymi KTM 2T-jaka jest między nimi różnica, czy lepiej jak wybiorę 250 do której wszystko wszędzie jest od ręki, czy 380 przy której (być może??) będę się rozkoszował doskonałym uderzeniem z dołu obrotów, za którym przepadam. Co daje wariant pośredni-czyli 300, 360?
Wykluczam opcję bardzo lekkich i mocnych 4T 450, czy 520/525 ze wzgledu na koszta/skomplikowanie silnika 4T/częstość obsługi i moją ogólną niechęć do bycia właścicielem wykręconego 4T.
Jak to się ma do LC4 pod względem konkretnego przełożenia na rożnice w jeździe?
Jak to się ma do jazdy którą najbardziej preferuję, czyli taki mix enduro/off-roadu z wyszukiwaniem technicznych odcinków?
Pytam, bo nie mam kompletnie zadnych doświadczeń w jeździe na 2T-ostatni raz jeździłem na CZ380 dokładnie piętnaście lat temu, a później kilka razy siadałem na CR/YZ 125, i nijak to nie daje mi obrazu większego 2T.
Odpalania 380 średnio się boję-odpalałem KX500, i jakoś to szło, więc myślę że i przez ten temat przebrnę.
Zużycie paliwa-też przełknę, GPS mocno pomaga w unikaniu kłopotów z wyszukiwaniem stacji.
Dzięki za opinie i pzdr.