Strona 1 z 2
Husqvarna te610
: sob, 5 sty 2013, 10:37
autor: Bzyka
Mam takie pytanie do was chłopaki ;P
Chodzi o TE610.... Interesuje mnie ten sprzęt, 91-99 czy jakoś tak, są to silniki bez pompy oleju (tyle wiem).
Słyszałem też, że z nowszej huski SMR 570 pasując zęści silnikowe. Wie ktoś coś o tym ?
Chciał bym się jeszcze dowiedzieć jaki ten motocykl jest w serwisowaniu ? Porównywalnie do np. WR 450 ? (wymiany oleju, regulacje zaworów i ogólnie żywotność)
Zainteresowała mnie ostatnio ta sztuka
http://allegro.pl/husqvarna-te-610-stan ... 52690.html
WIem że części do najtańszych nie należą, ale przekonuje mnie nieduzy koszt samego motocykla i tanie części używane
Jest jakiś posiadacz TE610 ? chętnie bym zamienił z nim pare słów

Re: Husqvarna te610
: ndz, 6 sty 2013, 02:28
autor: czarnysm
huska z aukcji jest bez pompy oleju, ale jest sporo 610 z pompą. jest jedna prosta zasada: łancuch z prawej-brak pompy oleju, łancuch z lewej- pompa oleju jest. tu masz wersje z pompa
http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=2895073951 (srebrne dekielki z prawej strony silnika -jeden od pompy drugi od filtra) Mialem kiedys huske 610 wiec jak masz konkretne pytania to pisz a postaram sie odp. co do czesci to dostepne sa wszystkie, kazda srubka tylko ze zajmuje sie tym bezposredni importer (mleczek) i sprowadza z wloch wszystko wiec sie czeka sporo. polecałbym wersje z pompa oleju i z kopniakiem (w modelu bez kopki wprowadzili nieznaczne zmiany w silniku i tak na przyklad srednica tarczy sprzeglowych jest kilka mm wieksza niz we wszystkich 610, co z tego? to ze nie dostalem ich w polsce a sprowadzone kosztowaly 700zł! to samo z korba itd itp
Re: Husqvarna te610
: ndz, 6 sty 2013, 12:43
autor: Marcel111
rozważałem kiedyś ten model, z tego co wyczytałem to lubią paść w nim moduły, jeśli dodać do tego tą nieszczęsną pompę, egzotykę modelu i długi czas oczekiwania na części to w tych pieniądzach i roczniku szukał bym jednak lc4. Cała masa dostępnych używek, dealerzy z częściami na terenie Polski a jak potrzeba nietypowej części to można szukać nawet na ebayu z zachodu.
Re: Husqvarna te610
: ndz, 6 sty 2013, 14:39
autor: Bzyka
Modół to nie problem bo mam kontakt z pewną osobą co by była w stanie taki wykonać (chyba ;D ), Nieszczęsna pompa ? jakieś wady ? czy chodzi Ci o jej brak w tym egzemplarzu ;D
Jak by nie patrzeć to z TE właśnie 610 jest najpopularniejsza i jest do niej najwięcej części... Są również ludzie co importują części i są w cenach trochę wyższych jak LC4 czy czymś innym... I czy do kató ze starszych roczników nie ma problemów z częściami i nie są one również drogie ? poza tym jak patrze na te LC4 (głównie 620 w tych cenach) to wyglądają jak by za lekkiego życie nie miały...
Rozmyślam jeszcze nad XR 600 ale waga
Sprzętu chce używać też na kołach sm.
Re: Husqvarna te610
: ndz, 6 sty 2013, 14:53
autor: czarnysm
odnosnie modulu to tez mi padl wiec to chyba nie poglaski

jakas firma z ostrołeki mi dorobila, niby bylo ok ale tak jak by gorzej palila.
Re: Husqvarna te610
: ndz, 6 sty 2013, 17:12
autor: Marcel111
Re: Husqvarna te610
: ndz, 6 sty 2013, 22:46
autor: Bzyka
Nie stać mnie aby wyłożyć tyle kasy na raz...
Re: Husqvarna te610
: pn, 7 sty 2013, 11:25
autor: Marcel111
to weź kredyt. Ja kupiłem za 10 tyś 2002 rok exc i włożyłem w niego potem 6 tyś. Gdybym od razu to wziął pod uwagę miał bym sztukę co najmniej z 2007 roku i mógłbym potem odzyskać pieniądze przy sprzedaży.
Kupisz stary, awaryjny, nietypowy egzemplarz za 5 tyś, zacznie się coś dziać (a brak pompy skutkuje tym, że często łożyska na wale już mogą być przytarte )
i zaczniesz w niego wkładać (bo jak wydałeś 5 tyś to przecież szkoda i trzeba reanimować ) nagle zorientujesz się, że tu 200 tu 500 i w połowie sezonu będziesz miał już wydane z 7000zł a motocykl rocznikowo i modelowo dalej warty koło 5 tyś.
Re: Husqvarna te610
: pn, 7 sty 2013, 17:29
autor: Bzyka
No niestety na kredyt nie moge sobie pozwolić bo jeszcze się uczę...
Właśnie wolał bym szczerze kupić coś starszego i w jakimś "ogarniętym" stanie, adekwatnym do ceny i go powoli doprowadzać do ładu. Bardzo lubie grzebać przy motorach i mam do tego warunki tak więc tego się nie boje, a jakiś pieniądz części się odłoży z czasem

Re: Husqvarna te610
: pn, 7 sty 2013, 18:05
autor: Marcel111
ja też wszystko robiłem sam, łącznie z wymianą i docieraniem zaworów, na części i tak trzeba wydać
to już ten klx wydaje mi się ciekawszy niż husqwarna
http://suzukidr.pl/forum/index.php?acti ... opic=16299
Re: Husqvarna te610
: pn, 7 sty 2013, 21:15
autor: Bzyka
No w sumie to nie uparłem się tak na tą Huske ;P Chciałem tylko się coś o niej dowiedzieć
Co do KLXa to 40km i ponad 150 kg mi się nie widzi

Bardziej bym się kierował na XR600r bo jest mocniejsze i lżejsze (46km i ok 130kg) Oczywiście te dane mam ze stron na których są podane dane techniczne itp.
A taka XR mimo to iż jest starsza (co mi wgl nie przeszkadza) to części jest dużo i w dobrej cenie. Jedynie zakup samego motocykla jest ciężki bo mało jest sztuk w fajnym stanie.... Ale zaobserwowałem że w czechach idzie coś wyszukać bo ceny takie jak u nas albo i niższe
A wracając do Huski to po prostu zaciekawiła mnie mocno, nie pierwszy raz widzę TE610 w tej cenie... Ale jak to się wiąże z drogimi częściami i nieraz długim czasie oczekiwania na nie to jednak dziękuję ;P Podoba mi się ale cóż....
Re: Husqvarna te610
: pn, 7 sty 2013, 21:19
autor: Ciechu
Bzyku, stara huska to chyba obiekt pożądania każdego posiadacza CZ cross

Mi na szczęście nie udało się spełnić tej zachcianki i bardzo się z tego cieszę. To będzie tak samo awaryjny sprzęt jak CZ tylko części dużo droższe. Ogólnie nie widzę perspektyw żeby dużo jeździć taką maszyną bez większych nakładów. A skoro chcesz się na to skusić ze względu na cenę o kilkaset złotych niższą niż konkurencja to powinieneś wziąć to pod uwagę. Ja też bardzo długo czaiłem się na stare rupiecie na granicy moich możliwości i na szczęście zawsze zabrakło paru złotych żeby to kupić. W końcu trafiła się japońska setka na której można polegać a po solidnym remoncie łatwo przewidzieć koszty jej utrzymania. Nie kupuj takiej starej egzotyki.
Dużo bardziej wolałybm dwusuwową WR250 lub 125. One również są tasze w zakupie a obsługa jednak tańsza i łatwiejsza.