Strona 1 z 1

Łożyska w kołysce - jak to wybic ?

: ndz, 25 cze 2006, 11:18
autor: zielorz
Mam pytanie ;) jako, że mam luz w tylnym zawieszeniu zamowiłem zestaw lozysk firmy pivot works. No wszystko ladnie pieknie kolyske z moto wyciagnalem uszczelniaczy tez sie pozbylem nastepnie przyszedl czas na lozyska. Probuje je wybic poprzez przykladanie klucz 19mm (ciu mniejsza srednica niz srednica zewnetrzna lozyska) na dole klucz 32 zeby bylo miejsca, pukam/wale malym/duzym mlotkiem w ta 19 i nic. Wzialem preparat liqu molly (odpowiednik wd-40) powtorka z rozrywki no to po poradach z 4um.motocyklistow.pl uzylem palnika (balem sie zeby cos nie peklo) nagrzala sie juz calosc kolyske bylo juz czuc w rekach ;) pukam stukam wale i nic. Czy konieczne jest uzycie prasy ? Czy dalej meczyc się mlotkiem ? Zaznaczam ze lozyska nie maja zadnych rowkow i takich spraw (ogladalem te nowe). Czekam na odpowiedzi ; )

Pozdro

: ndz, 25 cze 2006, 11:50
autor: kotmx
a niema tam czasem jakiś pierścieni zabespieczających?

: ndz, 25 cze 2006, 12:14
autor: yogi
Ciężka sprawa.

Zabespieczeń raczej tam nie ma. A nagrzewanie raczej nic nie da, bo przy rozgrzaniu materiał pęcznieje (chyba). Jak już to samą kołyskę trzeba było by nagrzać a łożysko schłodzić, ale to się nie uda.

Najlepiej jak masz już rozebraną kołyskę do samych łożysk i nic nie stoi na przeszkodzie do ich wybicia polej/zamocz w oleju a po godzinie spróbuj ponownie wybić. Kołyskę połóż sobie na dwóch deseczkach o wys. ok 4-5cm a deski połóż na betonie/posadce i wal ile masz sił :lol: (tylko nie rozwal kołyski - z umiarem)


Jak sie nie uda to do serwisu gdzie Ci powiedzą, że tego nie da się zrobić i za taką oto radę twój portfel odchudzi się o 50 zł. :evil:

Jestem z Tobą!! Nie poddawaj się.

: ndz, 25 cze 2006, 12:23
autor: zielorz
To chyba poczekam jednak do jutra i podam to koledze na prase ;) a nie wiecie czy nowe tez beda tak ciezko wchodzic ?

Pozdro

: ndz, 25 cze 2006, 12:58
autor: ecik
Nowe tez beda ciezko wchodzic sam wiem po swoim jak mi brat robił :].

: ndz, 25 cze 2006, 13:23
autor: cross-demons
O ile ja dobrze kojarzę to w kołysce są zabezpieczenia, takie druciane pierścienie które siedzą w rowku wyżłobionym w kołysce. Możesz zamoczyć całość w jakimś odrdzewiaczu i na następny dzień próbować, ale prasa i tak była by wskazana, bo jak będziesz wbijać łożyska to możesz je lekko zmiażdżyć i wałeczki nie będą się kręcić, na prasie pójdzie to delikatnie i nie uszkodzisz nowych łożysk.

: ndz, 25 cze 2006, 15:31
autor: zielorz
hmm zajrze dokladnie w manuala i poszukam tam zabezpieczen ;) jakie bede wyniki mojej pracy napisze jak sie z tym uporam ;)

Pozdro

: ndz, 25 cze 2006, 15:33
autor: To.mek
Spróbuj zalać to naftą-ona wszędzie się wciśnie.

: ndz, 25 cze 2006, 20:28
autor: zielorz
dobra jest nie bawie sie dalej bo jeszcze cos zniszcze ;) jutro do poludnia to wycisne i zaraz wcisne nowe. Dzieki za pomoc

Pozdro