Strona 1 z 1

Ile oleju do tylnego amortyzatora KTM EXC 450 2003r

: wt, 23 sty 2007, 15:10
autor: blaster
Witam,jak w temacie ile oleju tam wlac,prosze o porade kogos kto to robil i wie na 100%

: wt, 23 sty 2007, 17:35
autor: piasektt
moge ci przesłać manuala sobie zobaczysz

: wt, 23 sty 2007, 21:27
autor: gajowy
Robiłem kiedyś taki amortyzator WP typu PDS, pamietam że wchodzi troszkę ponad 0,5 litra. Ile dokładnie masz wlać-to wychodzi podczas zalewania amortyzatora, po jego odpowietrzeniu. Dokładnej ilości nie można podać-to zalezy jak ustawisz tłok swobodny oddzielający gaz od oleju w bocznej komorze-przesuniesz go o 3mm, i już inna ilośc oleju tam wejdzie. Tu nie da się podać dokładnej ilości oleju tak jak w przednim amorze-tylny zalewasz do momentu 100% odpowietrzenia, gdy nie możesz już wlać kropli więcej oleju.
Pzdr.

: wt, 23 sty 2007, 23:08
autor: weteran
Gajowy to prawidłowo określił. Jednak tylni teleskop to bardzo poważna sprawa. O przednich teleskopach już tu dużo pisaliśmy, można je samemu zrobić. Jednak bez doświadczenia, a nie rzadko bez odpowiednich narzędzi tylnego teleskopu nie da się samemu naprawić. Aby mieć pewność prawidłowego działania tego teleskopu uważam, że powinieneś oddać go do fachowca. Odpowiedni fachowcy byli przedstawiani w temacie „ Przednia amortyzacja”. Twój amortyzator wymaga napełnienia go odpowiednim gazem pod odpowiednim ciśnieniem, a tego już na pewno Sam nie zrobisz, a w ogóle jaki tam chcesz wlać olej. Pozdrawiam.

: wt, 23 sty 2007, 23:29
autor: gajowy
Prawda. Możne też sobie zrobic krzywdę-jeden z profesjonalnych kapłanów od zawieszeń opowiadał mi kiedyś, jak otwierał pierwszy w zyciu amortyzator, nie spuścił ciśnienia i dekiel wyrabał mu wyrwę w suficie, oczywiście ściany całe opryskane olejem...
Dobrze że nie nachylał się nad deklem-mógłby mu zgruchotać czaszkę jak pocisk. Pamiętajcie o tym, jakby ktoś chciał koniecznie rozbierać swój amortyzator.

: wt, 30 sty 2007, 15:22
autor: blaster
gajowy pisze:Robiłem kiedyś taki amortyzator WP typu PDS, pamietam że wchodzi troszkę ponad 0,5 litra. Ile dokładnie masz wlać-to wychodzi podczas zalewania amortyzatora, po jego odpowietrzeniu. Dokładnej ilości nie można podać-to zalezy jak ustawisz tłok swobodny oddzielający gaz od oleju w bocznej komorze-przesuniesz go o 3mm, i już inna ilośc oleju tam wejdzie. Tu nie da się podać dokładnej ilości oleju tak jak w przednim amorze-tylny zalewasz do momentu 100% odpowietrzenia, gdy nie możesz już wlać kropli więcej oleju.
Pzdr.
Dzieki za podpowiedz ale jak go odpowietrzyc ? , ja rozebralem swoj amor bez spuszczania gazu i nic mi nie wystrzelilo czy to znaczy ze nie mam gazu w amorze?.Dodam ze przed rozbiorka amor zachowywal sie normalnie a rozebralem go bo jakis baran urwal dolna regulacje i zeby sie tam dostac musialem wszystko rozebrac.

: wt, 30 sty 2007, 15:49
autor: gajowy
Jak nic nie zasyczało, nic nie wystrzeliło to znaczy ze nie masz gazu. Pytanie dlaczego?
Żeby samemu serwisować WP trzeba mieć albo fabryczny przyrząd do nabijania gazu, albo zrobić patent na obejście tego fabrycznego zaworku.
Nie bardzo palę się do tego by opisywac tu całą procedurę, bo jak masz urwaną regulację z dołu, i nie było krztyny gazu, to w takie tematy wirtualnie nie wchodzę.

: wt, 30 sty 2007, 18:38
autor: blaster
regulacja juz zrobiona,teraz jestem na etapie skladania,ale gdyby nie bylo gazu to przeciez tyl skakal by jak glupi a tak nie bylo amor trzymal normalnie tylko nie mozna bylo nic poregulowac na dole.

: wt, 30 sty 2007, 20:55
autor: gajowy
gdyby nie bylo gazu to przeciez tyl skakal by jak glupi
Bez gazu jest też tłumienie, i regulacja będzie działać. Jak nie ma gazu, to amorek będzie się "zapadał" na muldach, i będzie miękki. Jak będzie mocno pracował, i się rozgrzeje może zaniknąć tłumienie (jak sie olej spieni-gaz zabezpiecza przed tym)
Pzdr.