Strona 1 z 1
Łożysko w amortyzatorze ...
: wt, 9 sty 2007, 22:10
autor: sniezek_17
siema.. chcialem sie zapytac czy zna ktos z was rozmiar lozyska do ktma exc 125 mam 98 rocznik nie wiem czy to akurat istotne bo chyba we wszystkich rocznikach jest to samo.. wogole ile kosztuje tkie lozysko orginlnie i czy da sie tam wsadzic zwykle takie kupic np. FAGA jakie tam wogole jest lozysko.. chodzi mi o to w amortyzatorze... hmm... jak jest na dole przy amorze ustawianie zawieszenia to rtam jest takie lozysko mam tam luzy che to wymienic ale niechce tego rozkrecac jeszcze chcialem sie zapytac czy wogole dokupie takie normalne??

: wt, 9 sty 2007, 22:27
autor: #66
Chodzi o to łozysko ?
Ja do mojego EXC kupowałem to za 20 zł w hurtwoni łozysk. Oryginał nie wiem ile ?
Pozdrawiam
: śr, 10 sty 2007, 17:48
autor: sniezek_17
O tak

o to

dzieki wielkie

wlasnie szukalem zdjecia zeby wam to przyblizyc bo moj opis troche zagmatfany

to super niechcialem tego rozbierac i potem by sie okazalo ze musi byc orginal bo to ajkies nie typowe i nie wiadomo jakie koszty jeszcze raz thx:) jak by ktos jeszce wiedzial ile kosztuje oryginalne to dajcie znac:)
: śr, 10 sty 2007, 18:37
autor: MXrool
140 zł, niedawno potrzebowałem takiego na szybko i byłem zmuszony kupić w takiej cenie. Tam są w zestawie: Łożysko beczułkowe, 2x tulejki i 2x usczelniacze.
: sob, 13 sty 2007, 11:44
autor: sniezek_17
łooo kurde :O 140 zl:O grubo :/ to jak to jak kupie lozysko to za 20 zl niby a te tulejki i uszczelniacze co mowisz to co stare zostawie?? ja nie wiem jak to wyglada rozbiore to niedlugo ;]
: sob, 13 sty 2007, 11:54
autor: MXrool
Uszczelniacze kupisz po 4 zł od sztuki tylko muszą być całe metalowe. Z tulejkami może być problem. MUSZĄ byś nowe również
: sob, 13 sty 2007, 12:16
autor: Sierot
hehe topic troche w złym miejscu założony ale git. Łożysk nietrzeba kupywać orginałów tylko mogą być zamienniki które są dużo tańsze albo jeśli sie zgadzają wymiary to od jakiegoś prototypowego modela CZ przykładowo
Wiadomo w orgianle czesciowo płacisz za marke częściowo za wykonanie i jakość. Troche na dłużej edzie starczać ale to niewielkie różnice.
: sob, 13 sty 2007, 13:50
autor: sniezek_17
dzieki za konkretne odpowiedzi

rozbiore to to pomyslimy

pozdro

: sob, 13 sty 2007, 21:32
autor: weteran
Jak latałem KTM SX 520 ( pękała rama przy wahaczu, rozleciała się tylna piasta koła na skoku w Reszlu, obecnie 1 skok po starcie) wymieniałem, też to łożysko. Z tego co pamiętam w skład tego łożyska wchodzi jakieś tworzywo, być morze teflon, nie wolno tego niczym smarować. Ja wówczas wtedy kupiłem jakąś podróbkę, ale sprytnie wymyśloną. Całe łożysko stalowe, przed wciśnięciem w wahacz należało wywiercić otwór, nagwintować i w ten otwór wkręcić smarowniczkę, towotnicą trzeba było to łożysko smarować. Po nasmarowaniu i wykręceniu smarowniczki w to miejsce wkręcało się specjalną śrubkę zaślepiającą otwór. Całość (komplet) była ogólnie dostępna . Model tego KTM SX 520 to 2001, nie wiem jak jest teraz, przed każdymi zawodami smarowałem to łożysko (prawie co niedzielę zawody) żadnych kłopotów z nim nie było.
: wt, 20 lut 2007, 20:32
autor: zielorz
Ktoś zna wymiar i typ tych łożysk w yz 426f rok 2000 ?
Pozdro
: wt, 20 lut 2007, 21:30
autor: Isbi
http://www.pivotworks.com tam znajdziesz katalog i opisane wszystko jest

: wt, 20 lut 2007, 22:23
autor: zielorz
Dziękuję Ci bardzo i nawet wymiary wydają się być w mm.
Pozdro