Reklama

Forum Motocross'owe - www.MotoX.com.pl - Motocross FMX MX

Forum MotoX.com.pl - Motocross FMX MX
Teraz jest Cz, 21 sie 2014, 18:00

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt, 6 gru 2013, 20:58 
Offline
Sierżant
Sierżant

Dołączył(a): Pt, 15 lip 2011, 13:31
Posty: 69
Hey,

Witam wszystkich forumowiczów pragne zalozyc temat dosc nietypowy ktorego nigdzie jeszcze nie widzialem, nie bedzie to temat pt ,,SPOSÓB NA CROSSA W 5MIN" albo "JAK BYC BOGATYM I SLAWNYM W WEEKEND" - temat ma stricte sluzyc do podzielenia sie sposobami, sprawdzonymi dzieki ktorym udalo sie Wam upolowac ta pierwsza maszyne, moze byc nowa/uzywana brana w leasing/kredyt/za sprzatniecie ogrodka itd- jeśli temat wyda się beznadziejny to do kosza z nim a jak fajny to niech kazdy podzieli sie swoim sposobem - najlepiej prawdziwy.

A zatem :

Chciałbym się dowiedziec jakie macie/mieliście sposoby by na takowy sprzet uzyskac. Jako ze zakladam temat to sam podziele sie swoim doswiadczeniem.

Moj sposob polega na tym ze choc mialem slabosc do slodyczy, napojow energetycznych itd nim zabralem sie za budowanie kondycji pod przyszle moto -o tym zaloze inny watek bo jestem tego ciekaw- zaczalem tak jakby "okradac" sam siebie. Zawsze jak mialem w portfelu jakies drobniaki typu 5zl, 2zl, czy nawet 10zl, 20 zl to zawsze "czyscilem" portfel z drobnych sum i wrzucalem je do koperty by miec spokoj. Po jakims czasie troche uciulalem i idac tym torem zaczalem rozwazac jak jeszcze moge zblizyc sie do upragnionego moto. Sposob przyszedl przez przypadek zupelnie sam, mialem posprzatac u babci piwnice a ze dziadek prowadzil kiedys produkcje okularow, gdzies pod pajakami smieciami i pajeczynami znalazlem hmm 290kg metali kolorowych w wielkich tulejach głównie brąz ale tez troche mosiadzu. Po zlomach jezdzilem ale ceny oferuja astronomicznie niskie, wiec po 2 tygodniach udalo mi sie trafic do fabryki ktora wykupila towar za niezla cene do przetopienia:-) tak owszem mialem troche szczescia, ale teraz zaczalem zbierac zlom jeszcze z racji faktu ze tata prowadzi firme stolarska (a ja u niego pracuje) ma sporo spadow z aluminium i puszek po lakierach i tak oto trafila sie kolejna okazja do zarobienia. Szukam kolejnych sposobow na dociulanie kasy ktore trwa dosc dlugo i moze uda mi sie od Was czegos nauczyc/dowiedziec, chyba ze macie sytuacje jak w tym zarcie:

Dzwoni syn araba do ojca

S:- Ojcze tu w USA na studiach jest super, kobiety, atmosfera, rewalacja - jest tylko jeden problem - wstydze sie podjezdzac pod uczelnie moim niebieskim ferrari bo wszyscy do szkoly dojezdzaja pociagami.
O: - Synu to super, a co do problemu to sie nie przejmuj, juz przelalem na Twoje konto 50mln$ bys tez mogl sobie kupic pociag i nie musial nas wiecej zawstydzac,
Pozdrawiam Tata


Konstruktywna krytyka jak najbardziej mile widziana.


Pozdrawiam,
Michał


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt, 6 gru 2013, 22:56 
Offline
Chorąży
Chorąży

Dołączył(a): N, 25 sie 2013, 10:31
Posty: 124
Lokalizacja: Radom / okolice
Motocykl: kx 125
Witam, temat dość ciekawy ;)
Ja na swoje moto zapracowałem na zrywaniu czereśni, mimo że całej kwoty nie zarobiłem to w pewnym stopniu mi to pomogło. Przez 4 dni zarobilem 600zł, pracowalem tylko 4 dni ponieważ 3 miesiące wcześniej miałem operacje na kolano (zerwane więzadła) i po 12h dziennej pracy stojąc na drabinie kolano puchło i bolało, wolałem oszczędzać nogę bo nie chciałbym przechodzić jeszcze raz operacj


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So, 7 gru 2013, 01:23 
Offline
Sierżant
Sierżant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 14 paź 2013, 19:47
Posty: 62
Motocykl: CRF250R 09
Ostrzeżenia: 1
Haha to ja sie pochwale.Ja kupiłem crfe za kaske z providenta, hahaha a cooo.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So, 7 gru 2013, 03:21 
Offline
Pułkownik
Pułkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 23 gru 2007, 02:41
Posty: 689
Lokalizacja: Bydgoszcz
Motocykl: Honda CRF 250R i żóte 4T;)
Można pożyczyć kasę na luksusowy samochód następnie go rozbić. Pierwsze odszkodowanie przeznaczyć na moto i drobna naprawę. Potem rozbić go drugi raz a kasę z odszkodowania oddać wierzycielowi. Następnie sprzedać go jako rozbity bo prędzej się sprzeda niż cały i spłacić dług do końca a motor zostaje :mrgreen: Co Wy na to :?: :?: :?:


Nie no JOKE żeby nie było :lol:

_________________
Forum Motocross'owe - www.MotoX.com.pl
Kupisz-sprzedaż-zachachmęcisz oraz wszystko o Loncin, Romet, Diabolini
>>>>>>>>>PROTEST<<<<<<<<<
Świętej pamięci "Gajowy" w grobie się przewraca :(


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So, 7 gru 2013, 08:21 
Offline
Pułkownik
Pułkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 25 gru 2011, 19:30
Posty: 640
Motocykl: soon 250 4t
W zeszłym roku z Zakopcu gość mi przywalił lekko w auto niezależny rzeczoznawca wycenił błotnik i lampe na 3950zł,a ubezpieczalnia wypłaciła 1950zł policzyli na zamiennikach aby coś od nich wycisnąć trzeba im sprawy zakładać inaczej nici z tego ewentualnie sie można odwołać,ale dorzucą pare groszy i na tym koniec.Ja na auto uzbierałem zbierając spady w ojca sadzie bez pośredników,ojciec wszystko zasponsorował ja tylko miałem pozbierać i sprzedać na skupie po dwóch tygodniach kupiłem autko i jeszcze pare ciuchów do współpracy zatrudniłem paru kolegów.Pisze o aucie bo obecnie zarabiam na czym innym,ale kiedyś pierwsze dolary było ciężko zarobić.Najłatwiej to jest założyć fundacje napisać kitów i czekać tak robi większość pingwinów w naszym kraju,a mochery przelewają.

_________________
4t is best/4t ist besser


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So, 7 gru 2013, 08:27 
Offline
Sierżant
Sierżant

Dołączył(a): Pt, 15 lip 2011, 13:31
Posty: 69
No jesli chodzi o mnie to troche dlugo zbieram na moto, czasem po pracy jakis stary silnik rozbiore by wydobyc amelinium i miedz, bo wierze ze w koncu kupie maszyne.

piotrgurski - hehehe widze ile ludzi tyle sposobow:-D akurat u mnie ciezko by na takowe auto pozyczyc bo takto bym mercedesa GL kupil tylko potem szkoda rozbic takie cudenko:-) choc swoja droga tata kolegi ostatnio (jakies 4-5miesiecy temu) kupil auto nowka sztuka z salonu na full opcji za prawie 200 tys. zł przyjechal sie pochwalic iiiiii.....okazalo sie ze auto choc nowe mialo robione caly prawy bok, widocznie w transporcie z fabryki musialo z lawety spasc. Slyszalem o takich przypadkach ale nie widzialem na zywo takiego przypadku a przypadlosc odkryl lakiernik samochodowy. Ale nie o tym miałem.

Czekam na dalsze sposoby, ktorymi uciulaliscie na moto.


Andrzej5555 - akurat tak sie sklada ze w przyszlym roku startuje na aplikacje radcowska i o firmach ubezpieczeniowych troche sie nasluchalem oraz o lukach ktore wykorzystuja, najpopularniejsze jest jesli dobrze pamietam BRAK MOZLIWOSCI ubezpieczenia wezyka doprowadzajacego wode np do ubikacji - najczestszy powod zalewan mieszkan domow.
A co do zalozenia fundacji to juz wyobrazam sobie poczatek ,,Hey witam wszystkich, jako poszkodowany przez zycie brak pracy domu rodziny nawet teraz pisze z biblioteki publicznej prosze o przelanie symbolicznej 1zl na moje konto celem poprawienia mojej sytuacji. Wieksze kwoty beda jak najbardziej mile widziane."

Pozdrawiam,
Michał


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So, 7 gru 2013, 11:17 
Offline
Kapral
Kapral
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 22 sie 2013, 09:14
Posty: 41
Lokalizacja: Wa-wa
Motocykl: XR650R Supermoto
Najprędzej uzbieracie podejmując solidną pracę , systematyczny przychód i systematyczne odkładanie.
Założyć sobie jaka część wynagrodzenia idzie na moto i od razu przelać ją na inne konto, piszę część bo praca szybko się znudzi jak będziecie odkładać wszystko, część trzeba po prostu rozwalić.
(Wnioskuję że chodzi o osoby które są na utrzymaniu rodziców i nie muszą pracować aby przeżyć).

Jeżeli macie już tą pracę i uda się Wam systematycznie odkładać (np.przez 3-4 miesiące) to proces zakupu można przyspieszyć biorąc kredyt, motocykl wychodzi wtedy trochę drożej bo trzeba oddać odsetki ale maszynę macie od razu w garażu.
Jeżeli ktoś nie widzi w sobie systematyczności to niech nie bawi się w kredyty bo narobi sobie tylko problemów.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So, 7 gru 2013, 11:41 
Offline
Sierżant
Sierżant

Dołączył(a): Pt, 15 lip 2011, 13:31
Posty: 69
Anubis - a jak myslisz ze jak wlasnie robie. Poza odkladaniem z wynagrodzenia (w kredyt wolalbym sie nie bawic bo auto splacam obecnie), szukam jeszcze sposobow by wiecej grosza wpadlo i na moto bylo:-) ja z wynagrodzenia 500zł odkladam na moto, zmudne zbieranie + gratisy ktore czasem wpadna jak wyzej wymienilem jednak wolalbym sam nazbierac na moto bez wspomagania sie kredytem


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So, 7 gru 2013, 16:05 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): N, 25 lip 2010, 10:20
Posty: 368
Lokalizacja: Rymanów
Motocykl: crf250
Cytuj:
jednak wolalbym sam nazbierac na moto bez wspomagania sie kredytem
I słusznie, bo nauczyć się żyć na przysłowiowy kredyt jest łatwo, ale to nie jest lekkie życie. Jak mnie na coś nie stać to tego nie kupuje i tyle.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So, 7 gru 2013, 17:07 
Offline
Chorąży
Chorąży
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 1 mar 2012, 21:23
Posty: 129
Lokalizacja: Podkarpacie
Motocykl: rm 125
To może i ja powiem, pierwsze moto uzyskałem dzięki odszkodowaniu za wypadek na jednośladzie, pieniądze starczyły na konkretny sprzęt . Lecz nie polecam nikomu takiego zarobku.


Ostatnio edytowano So, 7 gru 2013, 18:51 przez Endriuu, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So, 7 gru 2013, 17:41 
Offline
Sierżant
Sierżant

Dołączył(a): Pt, 15 lip 2011, 13:31
Posty: 69
Wiem ze niektorzy maja mozliwosc zarobku na crossa za przyslowiowe sprzatniecie ogrodka badz jak w tym zarcie co wymienilem wyzej. Uwazam ze zbieranie kasy uczy charakteru, samodzielnosci i lepiej smakuje jak sie kupi za wlasne ciezko uciulane pieniadze.

Endriuu - dzieki za info choc wspolczuje

Widze ze choc sporo osob tu nawet zaglada to zaledwie maly procent chce podzielic sie swoimi doswiadczeniami n/t zbierania kasy, a szkoda bo moze komus by sie przydaly jakies rady. Wiem ze jednym ze sposobow jest inwestowanie na FOREXie (spekulacje walut) ale dosc ryzykowna sprawa.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn, 9 gru 2013, 20:37 
Offline
Sierżant
Sierżant

Dołączył(a): Pt, 11 lis 2011, 18:57
Posty: 79
Lokalizacja: Poznan-Leszno
Motocykl: Rmz 450
Jak bylem mlody i niepracowalem :rolleyes: a starym sie nieprzelewalo :? To na sprzet zbieralem tak:
Zbieralem miedz aluminium zlom
Kosilem trawniki i rozne prace ogrodowe
Kupowalem za przyslowiowa flaszke jskies stare duze fiaty polonezy maluchy i wydobywalem z tego surowce wtorne....
I tak jakos sie krecilo na pierwsze sprzety a byly to cezetki :mrgreen:
Acha kupowalem jeszcze jakies wski komarki motorynki nienachodzie naprawialem i sprzedawalo sie drozej to na okolicy :twisted:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 10 gru 2013, 14:53 
Offline
Sierżant
Sierżant

Dołączył(a): Pt, 15 lip 2011, 13:31
Posty: 69
Generalnie malo kto ma szczescie/nieszczescie miec takich rodzicow ze bez specjalnego wkladu pracy moto kupuja. U mnie tez tak nie bylo, dlatego odkladam z wyplaty + gratisy ze zlomu i co tam mi przyjdzie do glowy jeszcze by tylko na ta maszyne nazbierac. Psychicznie jestem nastawiony by za wszelka cene moto zakupic marzec/kwiecien - mysle ze to ma znaczenie jak kto na cel jest zorientowany bo przez to nie wydaje na rozne pierdoly - tu 20 zl tam 50 zl i tak sie zbiera:-) zmudna robota nie ma co ale wyslalem w zeszlym roku do yamahy oferte ze chce moto w leasing to po 5 latach moto byloby moje (rata była po ok 550zł jesli dobrze pamietam), dlatego zdecydowalem ze wole zbierac a uzywany a moze kiedys kiedys trafi sie z salonu:-D

Do glowy mi przyszla jeszcze mysl by na weekendy sie wybrac do pracy - tylko ze obecna praca czasem na to nie pozwala ze wzgledu ze czasem w sobote trzeba popracowac.



masterixonas - na surowcach rzeczywiscie da rade troche grosza zebrac - magnez, chec do pracy i sprzet do rozkrecania silnikow i mozna jechac z koksem czasem zeby nawet 300g miedzi wyciagnac np z silnika od szlifierki:-D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 10 gru 2013, 19:46 
Offline
Kapral
Kapral
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 22 sie 2013, 09:14
Posty: 41
Lokalizacja: Wa-wa
Motocykl: XR650R Supermoto
Wydaje mi się że na koniec sezonu można taniej wyrwać maszynę, jest też czas przez zimę aby go sobie ewentualnie podszykować/posprawdzać.

Na wiosnę ceny jakby w górę idą, szczególnie u handlarzy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 12 gru 2013, 21:56 
Offline
Sierżant
Sierżant

Dołączył(a): Pt, 15 lip 2011, 13:31
Posty: 69
Wiem tez zauwazylem ruch cen - najlepiej byloby nabyc maszyne w jakims stanie cos przy niej porobic i drozej sprzedac ale to dosc ryzykowne jak dla laika. Wiem ze mona tez inwestowac kase na FOREXie ale tutaj akurat blad potrafi sporo kosztowac jak po koledze widzialem, wiec poki co jedynym dobrym sposobem jest odmawianie sobie zachcianek i ciulanie z wyplaty oraz z gratisow typu zlom itd:)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL