Ce eRa napisał(a):
Ja mógłbym się założyć że pierwsze 15-20 mth byś się pomęczył później dałbyś radę.EXC 450 ma 45-48km a załóżmy sx 125(na jakim jeźdżę) ma 40-42([więc moce są podobne z tym że mój jest nieco lżejszy] i możnaby powiedzieć że te 15-20 pierwszych godz. uczyłem sie ruszać i wczuwałem się w moto po przesiadce z 10konnego motóra) a 4T ma tą przewagę że idzie równo od dołu i jest bardziej przewidywalny niż 2T.Szybko się nauczysz na nim jeździć, a później(tzn tak po 30-40mth) jazda tym motorkiem będzie przyjemnością.
Superpimp poleca Ci 400 ale jeśli dobrze pamiętam to one były robione do 2002 roku, a widzę że ty chcesz mieć coś z okolic 2005.
huyozo napisał(a):
Ce eRa kolega kupił tą 450 jako 1 enduro ?
Jeden jedyny motor który ma to to exc z tym że ma do niego drugie koła(supermoto-na asfalt)
Ale wrócili do nich teraz od 08 bodajże bo się okazało że 450 dla amatorów to męczarnia a 400 jest idealne. Był test w świecie motocykli albo motocyklu mam gdzieś tę gazetę.
Ps. twój sx to ma może przy dobrych wiatrach 35km jakby tak go na hamownie wziąśc zresztą jak każda setka a 450 będzie miała te 48 więc różnica jest ,
Ogólnie tych 2 sprzętów niema co porównywać początkujący nie da rady 450 takie jest moje zdanie prędzej 250 2t bo jak się nie kręci to nie jest wariat a 450 cały czas rwie jak dzikie...
Ogólnie nie wiem jakimi wy tymi motorami jeździcie bo przecież exc 300 jest super na pierwszy motor tak samo jak 450... , ja osobiście po 1.5 sezonu na 3 motorach 200 i 2 setki siadłem na 450 to naprawdę masakrator tylko ja dawałem jej pełny no ale w sumie może jestem ciotom że dla mnie to było mocne... no chyba że mówimy o jeździe po prostej to tak 500ccm też ogarnie się, mam kumpli co jeździli na 250 2t po wsk i mówią że słabizna spoko tylko oni jechali 30 na 3cim biegu....
a może na "jutubie" widzieliście jak idzie albo szwagier kuzyna ciotki jeździł.... bez urazy do nikogo...
Ja bym polecił jakieś 400 albo 250 4t jak autor z początku mówił , takie 400 itak na początku nim potarga ale ogarnie jak ma pojęcie bo wiadomo to jest enduro nie motocross więc można sobie mocniejsze sprzęty pozwolić.
Można dużo gadać , wiadomo siądzie każdy na 450 pojedzie tylko jazda nie będzie przyjemnością a walką ze sprzętem i męczarnią
